Dzisiaj chyba najczęściej pojawiającym się pytaniem na forach facebookowych dotyczących leczenia, metamorfoz uśmiechu czy implantologii to „Gdzie najtaniej i dobrze zrobię implanty”. Samo pytanie zawiera pewną sprzeczność, chciałoby się zapytać, czy autor ma potrzebę wykonania leczenia dobrze czy tanio. Niestety te dwa słowa „dobrze” i „tanio” niezwykle rzadko idą w parze, najczęściej jednak stoją do siebie w kontrze. Dlaczego? Odpowiedź jest niezwykle prosta – lekarz wykonujący zabieg musi posiadać wiedzę i umiejętności wyćwiczone na niezwykle drogich szkoleniach, musi posiadać wysokiej jakości sprzęt oraz sprawdzony i przebadany implant z wysokiej klasy tytanu. To wszystko kosztuje Co więcej, jeżeli zależy nam na tym, aby implant funkcjonował przez wiele lat i zachował stabilność biologiczną, estetykę oraz prawidłową funkcję bardzo często musimy wykonać dodatkowe zabiegi. W ocenie długoterminowych wyników leczenia implantologicznego stosuje się dwa wskaźniki. Survival rate oraz success rate. Pierwszy z nich to survival rate, czyli odsetek implantów, które pozostają w jamie ustnej po wielu latach funkcjonowania Według badań może on wynosić nawet około 95–96% po 30–40 latach, co jest bardzo dobrym rezultatem Warto jednak pamiętać, że wskaźnik ten mówi jedynie o przetrwaniu implantu, a nie o jakości efektu leczenia. I tu pojawia się kolejny wskaźnik, czyli success rate, rozumiany jako sukces terapeutyczny – implant, z którym nie dzieje się nic złego i który po upływie wielu lat nadal daje dobry efekt zarówno estetyczny jak i funkcjonalny, bez istotnych problemów biologicznych oraz protetycznych. W tym przypadku oceniamy nie tylko obecność implantu w kości, ale również: stabilność kości wokół implantu brak stanów zapalnych zdrowie tkanek miękkich estetykę funkcję brak większych komplikacji biologicznych i protetycznych po wielu latach Im bardziej restrykcyjne kryteria sukcesu przyjmiemy, tym niższy będzie odsetek implantów spełniających wszystkie te warunki po dekadach funkcjonowania. No dobrze, ale co zrobić, aby znaleźć się właśnie w grupie pacjentów z wieloletnim stabilnym efektem leczenia? I to dopiero jest właściwie zadane pytanie – „Gdzie zrobię implanty na tyle dobrze, że będę miał spokój przez wiele lat”. Odpowiedź jest dużo bardziej złożona niż nam się wydaje Około 40% przypadków wymaga wykonania odbudowy kości – implant musi być wszczepiony nie tam, gdzie obecnie po zaniku pacjent posiada kość, a tam, gdzie planujemy wykonać koronę protetyczną Ten sam implant musi być na odpowiedniej głębokości gwarantującej podparcie dla dziąsła oraz musi być obudowany kością z marginesem przynajmniej 2 mm z każdej strony. Dodatkowo powtarzając za Dennis’em Tarnowem „Bone sets the tone, but the tissue is the issue” czyli „Kość tworzy podstawę sukcesu, ale ostatecznie to tkanki decydują o wyniku leczenia”. Oznacza to, że oprócz zadbania o idealną pozycję implantu oraz odpowiednią ilość kości ogromną uwagę skupiamy również na jakości i stabilności dziąsła otaczającego zarówno implant jak i ostatecznie wykonaną koronę. Zbierając wszystkie te elementy dopiero znajdujemy się w success rate. Niejednokrotnie leczenie wykonywane w modelu nastawionym głównie na minimalizację kosztów polega na wszczepieniu implantu tam, gdzie aktualnie znajduje się kość, bez wcześniejszego przygotowania tkanek, a następnie wykonaniu standardowej odbudowy protetycznej bez odpowiedniego zadbania o tkanki miękkie. Będąc zupełnie szczerym analizując zdjęcia pacjentów, którzy zgłosili się do mnie na konsultację bardzo często obserwuję zaniki kości przy implantach oraz stany zapalne wynikające właśnie z braku dbałości o wszystkie wspomniane przeze mnie aspekty. Najczęściej taki „tani” implant przechodzi w fazę drogiej interwencji – usunięcia implantu, regeneracji kości, regeneracji tkanki miękkiej oraz wykonania nowej protetyki. Implant powinien być zaplanowany protetycznie w idealnej pozycji, obudowany kością, chroniony dziąsłem i najlepiej – w przypadku pojedynczego braku – połączony z indywidualnie zaprojektowanym łącznikiem oraz koroną przykręcaną z osią idealnie przenoszącą siły zgryzu. Obecnie wiedza i technologia daje nam możliwość protetycznego planowania implantacji. W programie komputerowym najpierw planujemy idealną protetykę i to ona „mówi nam” gdzie i na jakiej głębokości powinien znaleźć się implant a następnie bardzo precyzyjnie przenosimy tę pozycję do jamy ustnej pacjenta przy pomocy szablonu implantologicznego. Po okresie gojenia często wykonujemy również zabiegi mające na celu odbudowę i stabilizację grubej tkanki miękkiej chroniącej implant przez kolejne lata funkcjonowania. Dotarliśmy właśnie do kolejnego aspektu. Skoro idealnie wykonany implant wymaga wielu specjalistycznych zabiegów, trudnego planowania oraz wykonania szablonu implantologicznego to czy rzeczywiście powinniśmy szukać najtańszego rozwiązania? Odpowiedź pozostawię czytelnikowi – skoro dotarłeś aż tutaj to znaczy, że jesteś świadomy, zainteresowany oraz potrafisz właściwie odpowiedzieć sobie na to pytanie. A teraz dosyć kontrowersyjnie zapytam – skoro leczenie implantologiczne jest wieloetapowe, wymaga gojenia oraz regularnych kontroli czy jesteś gotowy wykonywać je setki lub tysiące kilometrów od miejsca zamieszkania? Jak zatem ma się tanie szybkie leczenie za granicą? Czy naprawdę wierzysz, że mimo niższej ceny początkowej będzie ono realnie tańsze po doliczeniu wszystkich lotów, noclegów oraz kolejnych wizyt kontrolnych? A czy zastanowiłeś się nad późniejszymi kontrolami? Implanty, które wyglądają jak własne zęby Jeden ząb albo cały łuk — odbudujemy każdy ubytek. Leczenie implantologiczne to nie tylko wszczepienie implantu i przykręcenie korony To również wieloletnia opieka, regularne higienizacje oraz szybkie reagowanie na mogące pojawić się po latach problemy biologiczne i protetyczne. Każdy przypadek kliniczny wymaga indywidualnej diagnostyki oraz planowania leczenia. Czy implant może służyć przez całe życie? Przy odpowiednim planowaniu, higienie, regularnych kontrolach i korzystnych warunkach biologicznych implant może funkcjonować przez wiele dekad. Czy każdy pacjent wymaga odbudowy kości? Nie. Jednak w wielu przypadkach zaniku kości konieczne jest wykonanie procedur regeneracyjnych umożliwiających prawidłowe ustawienie implantu Czym różni się survival rate od success rate? Survival rate oznacza odsetek implantów nadal obecnych w jamie ustnej po wielu latach Success rate ocenia natomiast również zdrowie tkanek, estetykę, funkcję oraz brak powikłań biologicznych i protetycznych Dlaczego tkanki miękkie są tak ważne? Stabilne i odpowiednio grube tkanki miękkie chronią implant przed stanami zapalnymi, wpływają na estetykę oraz pomagają utrzymać długoterminową stabilność leczenia Czy implantologia cyfrowa zwiększa przewidywalność leczenia? Nowoczesne planowanie cyfrowe oraz wykorzystanie szablonów implantologicznych znacząco zwiększają precyzję leczenia i pomagają lepiej przenieść plan protetyczny do warunków klinicznych Bez obaw — dobrze zaplanowany implant z dobrej klasy tytanu potrafi służyć przez całe lata, a my dobieramy rozwiązanie pod konkretny przypadek, nie pod cennik.
Wszystko, co musisz wiedzieć, zanim zdecydujesz się na bonding
Decydując się na bonding musisz zadać sobie na wstępie pytanie: “Czy to jest procedura dla mnie?” Na to pytanie na szczęście nie musisz odpowiadać sam/sama! Podczas pierwszej wizyty przeprowadzamy niezbędną diagnostykę i rozmawiamy o Twoich oczekiwaniach oraz sprawdzamy czy Twoje warunki w jamie ustnej dają nam możliwość na przeprowadzenie procedury bondingu. Oczywiście zęby muszą być zdrowe, a dziąsła nie mogą być w stanie zapalnym – to klucz do wszelkich prac estetycznych. Musisz wiedzieć, że w naszej klinice bonding jest czymś wyjątkowym, ponieważ łączymy zarówno wysoką estetykę z bezpieczną dla Pacjenta funkcją. Dostępne obecnie materiały w połączeniu z wiedzą i doświadczeniem lekarza wykonującego bonding pozwalają na osiągnięcie spektakularnych rezultatów. Estetycznie naszym konikiem jest jak najbardziej naturalny wygląd pracy, w której odwzorowujemy strukturę zęba, wszelkie anatomiczne detale oraz przezierności, które nadają zębom niezwykle naturalny i piękny wygląd. Co ważne, przed wykonaniem bondingu warto zastanowić się nad kolorem zębów. Jeżeli Twoim marzeniem jest śnieżnobiały uśmiech, warto rozważyć wcześniejsze ich rozjaśnienie wykonując wybielanie w gabinecie. Co jeszcze musisz wiedzieć? Przed wykonaniem jakiejkolwiek zmiany w estetyce konieczne jest badanie mięśni i stawów skroniowo-żuchwowych. Dlaczego o tym mówimy? Ponieważ każda zmiana wysokości zębów oraz przebudowa ich wyglądu ma wpływ na cały aparat jamy ustnej. Wykonanie bondingu tylko pod kątem estetycznym bez uwzględnienia funkcji może spowodować późniejsze występowanie dolegliwości bólowych lub pękanie wymarzonej metamorfozy. Dlatego w naszej klinice skrupulatnie badamy Pacjenta i w razie konieczności odpowiednio przygotowujemy do metamorfozy, aby była ona bezpieczna i trwała. Niezwykle istotne dla estetyki jest również właściwe ustawienie zębów w łuku jeszcze przed rozpoczęciem metamorfozy. Ma to ogromne znaczenie dla końcowego efektu zarówno estetycznego, jak i funkcjonalnego oraz dla trwałości pracy. Właściwe ustawienie zębów zagwarantuje nam idealną estetykę dlatego warto niekiedy rozważyć przygotowanie ortodontyczne, które w dobie nowoczesnych technologii jest niezwykle skuteczne i równie estetyczne – mowa o aparatach nakładkowych. Nasi Pacjenci mają możliwość kompleksowego przygotowania do metamorfoz, także pod kątem ortodontycznym. Jestem konsultantem krajowym jednej z wiodących marek produkujących aparaty nakładkowe, dlatego mogę Pacjenta przygotować krok po kroku do upragnionej metamorfozy uśmiechu. Co jeszcze musisz wiedzieć o bondingu? Bonding nie jest tylko modą. To bardzo dobre rozwiązanie dla wszystkich, którzy marzą o pięknych zębach w atrakcyjnej cenie. W porównaniu do przepięknych licówek ceramicznych bonding jest znacząco tańszy dzięki temu przystępny cenowo dla większej grupy Pacjentów chcących spełnić swoje marzenia o pięknym i zdrowym uśmiechu.
Bonding – wszystko to, czego nikt Ci nie powie.
Na temat bondingu jest wiele sprzecznych informacji. Pacjenci często zadają pytania, na które jest wiele sprzecznych odpowiedzi. W tym tekście dowiesz się wszystkiego o co chciałbyś zapytać. Pierwszym mitem panującym w powszechnej opinii jest to, że bonding jest zabiegiem odwracalnym. Faktycznie zabieg polega na dodaniu materiału do zęba przez co wiele osób uważa, że można go w każdej chwili zdjąć i wrócić do stanu wyjściowego – niestety nie jest to prawda. Szczególnie w przypadkach, w których wykonuje się bonding na zęby „krzywe” – wtedy bardzo często zęby trzeba mniej lub bardziej szlifować dla najlepszego efektu estetycznego, dodatkowo każdy ząb trzeba wytrawić (przygotować go do klejenia kompozytu kwasem, który zmienia strukturę szkliwa co sprawia, że zabieg nie jest odwracalny). Wiele osób pyta też o trwałość bondingu. Zależy ona od wielu czynników. Najważniejszy to odpowiednia kwalifikacja Pacjenta i niezwykła dbałość o stabilność w stawach skroniowo-żuchwowych oraz brak problemów mięśniowych, które w przyszłości mogą spowodować pękanie pracy i wystąpienie wielu dolegliwości. Kolejnym czynnikiem wpływającym na trwałość pracy i efekt estetyczny jest higiena jamy ustnej Pacjenta oraz rodzaj diety. Jeżeli Pacjent je barwiące pokarmy, kompozyt się przebarwi i konieczne będzie polerowanie zębów. Fakty i mity na temat bondingu Czy każdy bonding zapewnia tak samo świetne efekty estetyczne i funkcjonalne? Odpowiedź brzmi nie. Wszystko zależy od ręki lekarza wykonującego zabieg oraz od odpowiedniego zaplanowania pracy. W naszej praktyce stosujemy metodę łączoną – boczne zęby odbudowujemy metodą flow injection, dzięki czemu możemy odbudować idealne warunki zgryzowe i idealne fizjologiczne wysokości guzków stykających się w zgryzie. Przednie zęby to już ręczna artystyczna praca lekarza. Dzięki technice warstwowego nakładania kompozytu zęby finalnie są przepiękne i naturalne zawierające anatomiczne struktury i przezierności. Możemy to wykonać nawet w kolorze śnieżnej bieli. Oczywistą alternatywą dla bondingu są licówki – przepiękne dzieła sztuki również wykonywane ręcznie przez jedno z najlepszych laboratoriów protetycznych w Polsce. Oczywiście zęby ceramiczne to absolutnie najbardziej estetyczne rozwiązanie, ale również bardziej kosztowne. Bardzo często łączymy obie techniki odbudowy zębów wykonując w górnym łuku przepiękne zęby ceramiczne, a w łuku dolnym bonding. Efekt zawsze jest spektakularny, będący spełnieniem marzeń Pacjentów, oczywiście wykonany w myśl najnowszej wiedzy, zdrowy i co najważniejsze funkcjonalny.
Natura najlepiej wie co robi. Nie ma nic lepszego niż własny, naturalny ząb!
Będzie długo, ale warto doczytać do końca! Każdy z nas może stanąć przed dylematem: leczyć ząb czy usunąć? Często decyzję utrudnia ból i krążące w internecie niepotwierdzone naukowo informacje, np. że leczenie kanałowe powoduje raka. Takie treści szybko są oznaczane jako fałszywe lub usuwane, co już samo w sobie podważa ich wiarygodność. Eksperci w tych materiałach powołują się na badania z przełomu XIX i XX wieku autorstwa Westona Price’a, według których nie da się całkowicie zdezynfekować systemu kanałowego, co prowadzi do przewlekłego stanu zapalnego. W tamtych czasach było to prawdą, ale dziś, dzięki postępowi technologicznemu i nowoczesnym metodom leczenia, endodoncja jest niemal perfekcyjna. W dzisiejszych czasach manipulowanie faktami jest proste – wystarczy znaleźć pacjentów z powszechnymi chorobami, np. nadciśnieniem, sprawdzić, ilu miało leczenie kanałowe (prawdopodobnie większość), i już można wysnuć fałszywą tezę, że to ono jest przyczyną problemów zdrowotnych. Czytaj dalej i zobacz jakie są fakty! W badaniach opublikowanych przez American Medical Association w 2013 r. udowodniono, że u 45% pacjentów z prawidłowo wyleczonymi zębami kanałowo ryzyko zachorowalności na raka zmalało. Kolejnym argumentem przedstawianym w takich teoriach jest to, że organizm wypiera martwe zęby, dlatego rekomendują wymianę ich na implanty, najlepiej cyrkonowe, które przecież są… MARTWE. Tak – cyrkon i tytan są biozgodne, natomiast nigdy nie będą zawieszone na więzadłach, ani unerwione czy ukrwione. To są martwe, biozgodne i świetne rozwiązania na stałe zintegrowane z kością. Obecnie badania wskazują na zakres powodzenia leczenia kanałowego na poziomie 86-98% w zależności od odporności pacjenta czy kwalifikacji operatora lub technik i sprzętu wykorzystanych podczas leczenia. Zatem statystyki wskazują na bardzo wysoką skuteczność tej metody leczenia zębów. Dlaczego ratowanie własnych zębów jest tak ważne? Własny ząb, zawieszony na systemie więzadeł, to najlepszy i najtańszy „implant”. Dzięki naturalnej elastyczności często wytrzymuje obciążenia, które mogłyby uszkodzić sztywno osadzony implant. Na sukces leczenia wpływa stan zdrowia pacjenta oraz jamy ustnej – np. przeciążenia zgryzowe mogą utrudniać gojenie zmian okołowierzchołkowych (widocznych na RTG jako ciemne plamy, będące tkanką zapalną niszczącą kość). Implantacja to skomplikowany proces, wymagający odpowiedniej ilości kości oraz precyzyjnego osadzenia śruby. Aby uzyskać właściwy profil wyłaniania i optymalny kąt między implantem a koroną, często konieczna jest regeneracja kości i tkanek miękkich, co zwiększa koszty. W wielu przypadkach leczenie kanałowe i szczelna odbudowa zęba pozwalają uniknąć tych dodatkowych zabiegów (o metodach w dalszej części tekstu). Zachowanie własnego zęba także pozwala utrzymać właściwy poziom kości, który zazwyczaj tracimy nawet przy bardzo delikatnym usuwaniu zęba. Czy każda głęboka próchnica lub bolący ząb to konieczność wykonania leczenia kanałowego? Odpowiedź brzmi NIE. W dzisiejszych czasach dysponujemy materiałami, które potocznie nazywamy syntetyczną zębiną (zębina jest tkanką naturalną zęba znajdującą się pod szkliwem, z licznymi kanalikami, w które wnikają włókna Tomesa z nerwu zęba – to właśnie te włókna przy odsłoniętych szyjkach, próchnicy czy ubytkach szkliwa powodują uczucie ukłucia przeszywającego całą głowę jak zjemy coś bardzo zimnego lub słodkiego). Dzięki temu mamy możliwości leczenia biologicznego zębów znanego już bardzo dawno temu, natomiast dzisiaj możemy śmiało powiedzieć, że to leczenie jest skuteczne. Obecnie preparaty są szczelne, przeciwzapalne, bioaktywne (stymulują odbudowywanie zębiny naturalnej), przeciwbakteryjne. Leczenie biologiczne w przypadku głębokiej próchnicy polega na odbudowaniu ścian ubytku, opracowaniu próchnicy i założeniu preparatu na 2 tygodnie (w tym czasie materiał nabiera twardości i szczelności), następnie na kolejnym spotkaniu usuwana jest wierzchnia warstwa materiału i założony materiał kompozytowy (plomba światłoutwardzalna). Zazwyczaj w tym przypadku dolegliwości bólowe są minimalne lub nie występują. Nawet w przypadku „nieodwracalnego” (w dzisiejszych czasach cudzysłów jest jak najbardziej słusznym zabiegiem) zapalenia miazgi (nerwu) przy zastosowaniu materiału możemy stymulować wyciszenie stanu zapalnego i przywrócenie naturalnej funkcji, natomiast w tym konkretnym przypadku potrzeba dużego zaufania ze strony pacjenta, ponieważ ząb zazwyczaj boli jeszcze przez okres do 10 dni. Badania wykazują niezwykle wysoką skuteczność cofania stanu zapalnego i zachowanie zęba w 100% żywego. Dlaczego ratowanie zębów jest takie ważne? Zęby żywe są odżywione i ukrwione, a co za tym idzie, mocniejsze i bardziej trwałe. Nie możemy zapominać o tzw. czuciu sensorycznym żywych zębów. Na żywym zębie każdy z nas czuje nawet ziarnko piasku, czy nawet najdelikatniejszy kontakt przeciwstawnego zęba, a to jest niezwykle ważne w stabilizacji zgryzu i procesie leczenia stawów skroniowo – żuchwowych (jak czujemy to łatwiej jest nas ustawić w zdrowej pozycji). Nowoczesna endodoncja Leczenie kanałowe bez mikroskopu? Nie ma mowy! Możliwość zajrzenia w głąb kanału to ogromny atut – dzięki temu odnajdujemy wszystkie kanały, ich odnogi i usuwamy złamane narzędzia pozostawione przez poprzedników. Mikroskop i koferdam – duet idealny Czystość pola zabiegowego to podstawa, dlatego dentysta z uporem naciąga Wam na twarz tę gumę, czyli koferdam. Dzięki niemu do leczonego zęba nie dostaje się ślina (a w niej mnóstwo bakterii!), a dentysta skupia się wyłącznie na swojej pracy. Pacjent ma za to większy komfort – nie musi się martwić, że płukanki trafią do gardła, a co najważniejsze, nie ma w ustach tego koszmarnego ślinociągu, który wysusza język i zasysa policzki. Można po prostu przełykać ślinę i czekać, aż doktorek skończy dłubanie – najlepiej oglądając serial na suficie. Precyzyjne oczyszczanie kanałów Leczenie polega na dokładnym oczyszczeniu systemu kanałowego specjalnymi pilnikami, poszerzeniu go i dezynfekcji za pomocą płynów aktywowanych ultradźwiękami (które, swoją drogą, świetnie niszczą ściany komórkowe bakterii). Kiedyś było to wyzwanie, dziś – dzięki nowoczesnym końcówkom do irygacji – endodoncja jest dużo skuteczniejsza. Po dokładnym wypłukaniu kanałów (zwanym opracowaniem chemicznym) przychodzi czas na ich osuszenie i szczelne wypełnienie, by bakterie nie miały gdzie „imprezować”. W tym celu używamy gutaperki – naturalnej żywicy z drzewa gutaperkowca, którą podajemy pod ciśnieniem w formie rozgrzanego materiału. Efekt? Kanał jest idealnie szczelny, a bakterie nie mają już żadnych szans. Jakie objawy powinny Cię zaniepokoić? Ból Jest chyba najbardziej oczywistym objawem – jeżeli boli to znaczy, że nie jest dobrze, ból samoistny to już na pewno stan zapalny nerwu, ale nie jest to wciąż na 100% leczenie kanałowe – należy W ZNIECZULENIU ocenić stan nerwu i rozważyć zastosowanie leczenia biologicznego. Ból indukowany przez zimno Początek stanu zapalnego, natomiast ból powiększający się przy cieple to niestety już wskazanie tylko do leczenia kanałowego, zazwyczaj towarzyszy mu uczucie wysadzania zęba z zębodołu – to znaczy, że bakterie beztlenowe obecne w korzeniu zaczęły wytwarzać gazy powodujące te